Showing posts with label Nowa Huta. Show all posts
Showing posts with label Nowa Huta. Show all posts

Sunday, 5 August 2012

NOWA HUTA OF THE FUTURE, MASTERPLAN 2012

NOWA HUTA OF THE FUTURE, International competition entry, the project in collaboration with Matt Lally (Matrix Partnership, London) and Richard Penman (RAKU Design, London) providing regeneration of post industrial areas of Krakow - Nowa Huta.

I had the expectations, especially that I'd say that the team was a dream team. Matt Lally is the director of a proper company, and his experience was very dear, also great designing skills. Richard Penman - I know him from CZWG, as a very solid person, and also a great designer, he involved couple of great ideas which gave the project a character. Competitions are competition. Could we have spent more time on graphic? or maybe... ? Probably yes we could, but our proposal had a strong and realistic character basing on existing survey. Basically, it made sense:)

NOWA HUTA PRZYSZLOSCI - praca konkursowa we wspólpracy z Matt'em Lally (Matrix Partnership, London) oraz Richard'em Penman (RAKU Design, London), zakladajaca regeneracje terenów Kombinatu w krakowskiej Nowej Hucie.

Dużo oczekiwałem po tym konkursie, zwłaszcza, że team bym określił jako "Dream Team". Matt Lally to jeden z dyrektorów poważnej firmy urbanistycznej, jego doświadczenie było niezmiernie cenne, zadziwił mnie także zdolnościami plastycznymi, oraz Richard Penman, z którym pracowałem w CZWG, gdzie poznałem go jako konkretną i rzeczową osobę, oraz świetnego dizajnera. Jego innowacyjne pomysły także nadały charakter projektowi. Konkursy rządzą się swoimi prawami, a prac zwycięskich jeszcze nie opublikowano. Wiadomo, zawsze można było poświęcic więcej czasu np na grafike itp. Ale nasza propozycja była rzeczowa, miała silny i realny zamysł oraz charakter.


http://www.behance.net/gallery/NOWA-HUTA-OF-THE-FUTURE-MASTERPLAN-2012/4608069

Friday, 13 December 2002

"MNIEJ IDEOLOGII WIECEJ GEOMETRII" - CO TO MA ZNACZYĆ? NOWOHUCKIE BIENNALE 2002, KRAKÓW - NOWA HUTA

"Mniej ideologii, więcej geometrii" - to myśl przewodnia tegorocznych nowohuckich biennale architektonicznych (sic!). Hasło niczym żywcem wyjęte z czasów socrealizmu, kiedy to właśnie powstała Nowa Huta. Merytorycznie niczym nieróżniące się od sztandarowych haseł tamtych lat. Sama geometria nie załatwia sprawy. Wystarczająco dużo jest jej na innych krakowskich osiedlach - sypialniach. Architektura musi być też użyteczna. Sam konkurs to zabawa, czy na poważnie? Nie do końca był odpowiedzią na rzucone hasło, a prace, podobnie jak ww. maksyma nie wniosły nic konkretnego do neorenesansowej tkanki. Co do Nowej Huty, wiadomo, że jest niedokończonym dziełem. Zamknięciem południowej strony Placu Centralnego miał być okazały i reprezentatywny teatr. W miejscu Os. Centrum E i NCK-u również miały stać budynki, a nawet urządzone jednostki sąsiedzkie. Powstać miał jeszcze min. neorenesansowy ratusz, iglica na środku Placu i płaskorzeźby na bocznych ścianach ryzalitów.

Przedpole widokowe na Łęg niewątpliwie było największym polem do manewru. Projekt zwycięski i zdecydowana większość proponowała umieszczenie tam terenów zielonych. Jest to także najtańszy sposób uporządkowania tej najbardziej nasłonecznionej i dzikiej części dzielnicy. Taka koncepcja przyświecała również innym nacjom biorącym udział w biennale. Wietnamczycy proponowali zespół fontann i oczek wodnych z całą inżynierią, Włosi natomiast promieniste układy neobarokowo-angielskich ogrodów na współcześnie (zgodnie z obecnymi, organicznymi trendami w urbanistyce). Natomiast inni Włosi odpowiednio ustosunkowali się do myśli przewodniej biennale i postawili śmiałą złożoną bryłę na południowej ścianie Placu Centralnego. Żeby nie było banalnie, przesunięto ją trochę w prawo pozostawiając z lewej strony trochę prześwitu na Łęg. Za to dostali Nagrodę Dziekana Wydziału Architektury. Rzeczywiście odpowiedzieli na zadany temat. Sama geometria. Utkwił mi w pamięci zegar na Placu z wielometrową poziomą wskazówką sięgającą CAHTS, czyli "helikopter Nowa Huta". Najbardziej mi się podobał projekt, który nie miał szans wygrać, bo był nie na temat. Zakładał ciekawą rozbudowę urbanistyczna dzielnicy w stylu 3 razy NH. Powstała w ten sposób żywa tkanka miejska, która się "rozmnaża". Autorzy zestawili ze sobą trzykrotnie układy ulic z okolic Centrum w jeden zwarty. Projekt bardzo nowoczesny, ale nie miał określonych hierarchii ważności ulic, trzy równoznaczne Place Centralne. Narzucał się pewien główny ciąg, ale być może to była tylko koncepcja nic więcej. Nawet postawiony został w mało widocznym miejscu, chyba organizatorom nie o to chodziło, bo urbanistyka to czysta ideologia - nie geometria.

Biennale nie wprowadziły w zasadzie nic nowego. Odbyta później dyskusja przedstawiła kilka dodatkowych drobnych propozycji, typu bezpośrednie połączenie z lotniskiem na Balicach, ale cały czas niewielki miało to związek z geometria. Jednak każda taka impreza to szansa dla Nowej Huty na pewne zmiany. Może po tej tez cos wyniknie pozytywnego, np. bezpośrednie połączenie z Balicami.